Udane połączenie spółek na nowych przepisach

Jakiś czas temu, za pośrednictwem tego bloga, informowałem Państwa o nowelizacji Kodeksu spółek handlowych, której przedmiotem było uproszczenie m. in. procedury łączenia spółek.

Tak się złożyło, że dosłownie kilka dni po wejściu w życie tejże nowelizacji miałem okazję przetestować nowe przepisy w praktyce, a to w związku z realizowanym dla jednego z klientów procesu połączenia dwóch spółek z ograniczoną odpowiedzialnością z wykorzystaniem nowych art. 500 i 500(3) KSH – tj. przy założeniu zgody wspólników łączących się spółek na tryb uproszczony oraz z wykorzystaniem ogłoszeń “internetowych”.

Na chwilę obecną połączenie zostało zarejestrowane przez sąd rejestrowy spółki przejmującej, a więc mogę stwierdzić, że proces zakończył się sukcesem. W takiej chwili można pokusić się o kilka słów refleksji na temat nowej regulacji.

Tak jak już wspominałem wcześniej, nowe przepisy są częściowo niedopracowane, co mogło powodować pewne wątpliwości w zakresie ich praktycznego wykorzystania, niemniej jednak nie były one na tyle istotne, aby nawet sąd rejestrowy miałby jakoś szczególnie pochylać się nad przedłożonymi mu dokumentami. Innymi słowy, w drodze rozsądnej interpretacji tego co zapisał ustawodawca, udało się wszystkie ewentualne wątpliwości rozwiać. Tyle (dosyć niekonkretnych) minusów. Plusów jest więcej, a wśród nich: znaczna oszczędność czasu i kosztów, która przede wszystkim wiąże się z brakiem konieczności angażowania do biegłego (wyznaczanego przez sąd) do badania planu połączenia. Dodajmy do tego brak konieczności publikowania planu podziału w MSiG, a otrzymujemy procedurę, którą możemy przeprowadzić całkowicie “wewnętrznie”. I tak też było w tym przypadku.

Gdybym miał doradzać ustawodawcy w zakresie usprawnienia tejże procedury to sugerowałbym takie oto zmiany:

(1) wyraźny wymóg aby w planie połączenia zarządy spółek wskazywały, że procedura będzie odbywała się w trybie uproszczonym (wraz ze wskazaniem z których przepisów spółka skorzysta), co pozwoli na uniknięcie wątpliwości już przy rejestracji, co do zachowania przez łączące się spółki wymogów przewidzianych przez KSH. Przykładowo – jeżeli w samym akcie notarialnym nie znajdzie się jakakolwiek wzmianka o tym, że ogłoszenia w MSiG nie było, bo dokumentacja połączenia była dostępna na stronach WWW, to skąd ma o tym wiedzieć sąd rejestrowy? No a jeżeli o to zapyta, to trzeba będzie wyjaśniać, co rodzi ryzyko, że wyjaśnienie np. nie będzie wystarczające, a w każdym razie zbędnej korespondencji pomiędzy sądem, a wnioskodawcą;

(2) jednomiesięczny termin dostępności dokumentacji połączeniowej na stronach WWW łączących się spółek – jest w mojej ocenie zbyt długi. Jeżeli wspólnicy wyrażają zgodę na tryb uproszczony (a w tym odstąpienie od kontroli planu połączenia przez biegłego) to jest to jednak oznaka pewnego zaufania wspólników wobec zarządu, która ma przyczyniać się do przyspieszenia procesu połączenia. A skoro tak, to czas jednego miesiąca na analizę dokumentacji to stanowczo za długo. Czternaście dni zupełnie wystarczy;

(3) w związku z powyższym, w zakresie procedury powiadamiania wspólników o zamiarze połączenia (art. 504 KSH) ustawodawca powinien w jakimś stopniu uwzględnić fakt, że połączenie uproszczone będzie odbywało się za zgodą wspólników – którzy wyrażając swoją zgodę, o której mowa w art. 500(3) KSH w pewien sposób determinują treść przyszłej dokumentacji połączeniowej. A skoro tak, to wiedzą o połączeniu, a więc aż prosi się, aby w tym wypadku dostosować brzmienie art. 504 KSH i zrezygnować z konieczności podwójnego zawiadamiania wspólników o zamiarze połączenia, a względnie uzależnić brak konieczności zawiadamiania wspólników od ich uprzedniej zgody.

Ale i tak nie jest źle. Przeciwnie, jest bardzo dobrze.

7 Responses to Udane połączenie spółek na nowych przepisach

  1. Ciekawy wpis, właśnie przymierzam się do takiej procedury i już wiem, że dokładnie – “z ostrożności” – warto opisać w planie.

  2. Dziękuję za wizytę i komentarz. Tak jak pisałem ta “uproszczona” procedura działa całkiem nieźle, a wszelkie ewentualne wątpliwości pojawiają się właściwie dopiero wtedy, kiedy człowiek zacznie myśleć wyprzedzająco – tj. o tym co może zrobić sąd rejestrowy. Ze mną sąd obszedł się wyjątkowo łaskawie – prosząc tylko o dowód publikacji planu połączenia w MSiG. Krótkie pisemko wyjaśniające załatwiło jednak sprawę (a mogło być różnie….)

    Pozdrawiam

  3. A testował Pan może takie rozwiązanie, że wszyscy wspólnicy podpisują oświadczenie, że zapoznali się ze wszystkimi dokumentami, że zrzekają się prawa do przeglądania dokumentów itp., a uchwały łączeniowe (albo np. podziałowe) podejmowane są przed upływem miesięcznego terminu?

    • Witam

      Takiego rozwiązania nie testowałem i szczerze mówiąc nie za bardzo widzę ku temu podstawy, albowiem art. 503(1) KSH nie przewiduje możliwości odstąpienia od tego wymogu, a z kolei art. 500 §3 KSH wyraźnie stanowi, że publikacja dokumentacji na stronach WWW jest wymogiem, który zwolni spółkę od obowiązku publikacji ogłoszenia w MSiG. Tak samo zatem zgoda wspólników nie uchyli obowiązku publikacji w MSiG. A więc takie kombinowanie mogłoby się skończyć odmową wpisu z braku publikacji ogłoszenia w internecie albo w MSiG. Oczywiście nie twierdzę, że sąd rejestrowy mógłby uznać, że “zgoda uprawnionego” sanuje ten brak, ale w mojej ocenie jest to wymóg ustawowy o charakterze bezwzględnym, którego nie można wyłączyć wolą wspólników. Dlatego też wolałem nie ryzykować takiego rozwiązania, tym bardziej, że jakoś szczególnie nam się nie spieszyło.
      Pozdrawiam

      • Chodziło mi nie o brak ogłoszenia (www/MSiG) lecz o odbycie zgromadzenia (bez formalnego zwołania) i podjęcie uchwały łączeniowej/podziałowej bez wyczekiwania na upływ terminów ustawowych – z powołaniem się na zgodę wszystkich wspólników.

        Sądy różnie do takiej przyspieszonej procedury podchodzą, ale są przypadki skutecznej rejestracji w takich sytuacjach, a jeden nawet z miasta stołecznego Krakowa…🙂

      • Nieformalne zwołanie oczywiście było stosowane, bo co do tego chyba nie ma wątpliwości, że można tak uchwały podjąć, natomiast co do skracania terminów ustawowych, w moim przypadku nie było takiej potrzeby, stąd wolałem nie ryzykować. Jestem w stanie zrozumieć logikę sądu, który wobec zgody wspólników akceptuje takie odstępstwo, niemniej jednak mam wrażenie, że wobec tego, że KSH wyraźnie wskazuje które elementy procedury można – za zgodą wspólników – wyłączyć, to dalsza manipulacja, przynajmniej teoretycznie, może być stąpaniem po kruchym lodzie. Bo w pewnym momencie dojdziemy do wniosku, że za zgodą stron możemy uznać ważność zrzeczenia się przez pracownika prawa do urlopu i wynagrodzenia🙂

        Pozdrawiam

  4. Marta says:

    Artykuł ciekawy, warto jednak poprawić ciągle przewijający sie art. 500(3) KSH na 503 (1) – lepiej się będzie czytało z kodeksem😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s