Dziedziczenie udziałów – co robić kiedy są spadkobiercy ale ich nie ma?

Całkiem niedawno miałem okazję zmierzyć się z pewnym dosyć istotnym problemem z pogranicza prawa spółek oraz prawa spadkowego, który to problem, póki co nie doczekał się żadnego znaczącego naukowego opracowania, a więc tym bardziej warto poświęcić mu kilka słów.

Stan faktyczny: W spółce z o. o. gdzie jest 3 wspólników jeden z nich umiera. Umowa spółki nie zawiera jakichkolwiek postanowień co do dziedziczenia udziałów (art. 183 KSH). Zmarły wspólnik miał pokaźną gromadkę dzieci, małżonka, ale i pojawia się młodsza od nich Pani, która okazuje im testament sporządzony przez zmarłego, w którym do spadku w całości powołuje tę oto młodszą panią. Rozpoczyna się sądowa batalia o stwierdzenie nabycia spadku, która trwa dobrych kilka lat.

W międzyczasie spółka pilnie potrzebując pieniędzy postanawia podjąć uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego. Zarząd spółki o zgromadzeniu wspólników zawiadamia wspólników i…tutaj właśnie pojawia się problem: kogo zarząd spółki powinien powiadomić o terminie zgromadzenia wspólników oraz kto będzie uprawniony do wykonywania prawa głosu z udziałów podlegających dziedziczeniu?.

Żeby odpowiedzieć na to pytanie musimy odwołać się do przepisów kodeksu cywilnego (przepisy KSH nie dają nam w tym zakresie jakiejkolwiek wskazówki, a na pewno nie jest takową art. 184 KSH). Wedle art. 1027 KC Względem osoby trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu dziedziczenia, spadkobierca może udowodnić swoje prawa wynikające z dziedziczenia tylko stwierdzeniem nabycia spadku albo zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia. Z zacytowanego przepisu wynikałoby, że spadkobiercy wspólnika mogliby wykazać wobec spółki, że są nimi tylko stwierdzeniem nabycia spadku po zmarłym wspólniku. Oznacza to, że do chwili wydania prawomocnego postanowienia w tym przedmiocie – spółka może mieć pewne problemy z funkcjonowaniem.

Dlaczego? Ano dlatego, że po pierwsze: nie wiadomo kogo należy zawiadomić o zgromadzeniu wspólników, tak aby mieć pewność, że nie zaistnieje podstawa do zaskarżenia podjętych na nim uchwał; po drugie: skoro nie wiadomo kogo zawiadomić to i nie wiadomo kto może głosować, co w przypadku uchwał, które wymagają odpowiedniej ilości głosów “za” będzie oznaczało brak praktycznej możliwości ich powzięcia.

Co więc, w takiej sytuacji, ma zrobić spółka? Zastanówmy się:

1. można argumentować, że skoro spadkobiercy, którzy złożyli oświadczenia o przyjęciu spadku mogą spadek objąć w posiadanie i zarządzać nim (tak np. K. Pietrzykowski [w:], Komentarz do Kodeksu Cywilnego. Tom II, Warszawa 2009) to w ramach tego zarządu będzie mieściło się wykonywanie uprawień wynikających z wchodzących w skład spadku. Niby tak, ale takie rozwiązanie może się sprawdzić jeżeli nie ma sporu pomiędzy potencjalnymi spadkobiercami, a ponadto spółka nie będzie miała tej pewności i ochrony jaką daje stwierdzenie nabycia spadku (art. 1028 KC). Poza tym nadal trzeba pamiętać o regule wynikającej z art. 1027 KC;

2. Kurator spadku (art. 666 KPC)? Kurator spadku może zostać ustanowiony tylko dla spadku nieobjętego, czyli takiego, który nie został objęty w przechowanie, zarząd czy użytkowanie. W wypadku gdy spadkobierców jest więcej – wystarczy aby zrobił to tylko jeden z nich. A więc taka możliwość w omawianym przypadku odpada. Właściwie będzie wchodziła w grę tylko wtedy, kiedy spadkobiercy nie zgłoszą się w ogóle.

Na chwilę obecną trudno jest wskazać dobre rozwiązanie. Ja przynajmniej takiego – które dawałoby spółce gwarancję wyłączenia możliwości zaskarżenia uchwały wskutek wadliwego zwołania zgromadzenia – nie widzę. Nie wspomnę już o tych przypadkach, w których głosy zmarłego wspólnika są po prostu potrzebne dla osiągnięcia wymaganej ustawą lub umową spółki większości.

Oczywiście można próbować opierać się na uprawnieniach wynikających z przyjęcia spadku, ale to – co już zaznaczyłem – może sprawdzać się tylko jeżeli nie ma sporu co do tego, kto jest spadkobiercą. Uważam jednak, że całkowitą gwarancję daje spółce stwierdzenie nabycia spadku, a to ze względu na brzmienie przepisów art. 1027 oraz przede wszystkim 1028 KC. W mojej ocenie art. 1028 KC stanowi dla spółki ochronę powziętych uchwał, w razie zmiany postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku (tj. spadkobiercą okazał się być ktoś inny niż biorący udział w zgromadzeniu wspólników).

Abstrahując od podanego za przykład stanu faktycznego stwierdzić należy, że na styku przepisów KSH i KC dot. dziedziczenia mamy – przynajmniej z punktu widzenia interesu spółki – prawną lukę, która najpewniej wymagałaby pewnego dopracowania. Może należałoby – do chwili uzyskania stwierdzenia nabycia spadku – w pewne uprawnienia zarządcze wyposażyć sąd, tak by dla spółki jasnym było kogo należy zawiadamiać o o zgromadzeniach wspólników oraz kto ma wykonywać prawo głosu z udziałów? A sąd mógłby podejmować decyzję po wysłuchaniu potencjalnych spadkobierców.

Może ktoś ma jakiś inny pomysł albo pogląd na tę sprawę?

2 Responses to Dziedziczenie udziałów – co robić kiedy są spadkobiercy ale ich nie ma?

  1. Marcin Margonski says:

    Ciekawy kazus. Jesli zaden z pretendentow do spadku nie wykonuje praw zmarlego wspolnika, a nie wykonuje chocby ze wzgledu na art. 1027 KC, spadek w tej czesci mozna uznac za nieobjety. Prof. Skowronska-Bocian wymienia wsrod sytuacji nieobjecia spadku takze niejasnosc co do osob spadkobiercow. Zrobilbym tak: zlozylbym wniosek o ustanowienie kuratora spadku wskazujac wszystkich spadkobiercow jako uczestnikow postepowania, powolalbym sie na 1027 KC, spor co do sukcesji i uzasadnil potrzebe powolania kuratora wnoszac o ograniczenie jego kompetencji do zarzadu udzialami w spolce. Trzebaby jedynie wskazac kandydata na kuratora, ktory bylby do zaakceptowania dla pretendentow do spadku. Na odmowne postanowienie przysluguje apelacja. Jesli do ustanowienia kuratora spadku dojdzie, sad rejestrowy zwiazany jest potem orzeczeniem sadu spadku o ustanowieniu kuratora i nastepcy prawni wspolnika sa nalezycie reprezentowani. Prosze sobie kupic moja monografie dotyczaca instytucji kuratora spadku, bo sie Panu w tej sprawie przyda.

  2. pawel.sikora says:

    Marcinie,

    dziękuję bardzo za interesujący komentarz! Jest to jakieś rozwiązanie, nad którym ja w takiej sytuacji, również bym się zastanawiał. A monografię na pewno zakupię!

    pozdrawiam

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s